Kamienna: rzeka w Karkonoszach, lewy dopływ Bobru. 

Interesujące odcinki:

1. Od mostu drogi Szklarska Poręba -- Jakuszyce (droga nr 3 albo E74)
   niedaleko od stacji benzynowej w Jakuszycach
   do mostu tej samej drogi tuż przed Szklarską Porębą Górną

   Długość: około 7 km (4 godziny)

   Woda:
   odcinek dostępny tylko przy wysokiej wodzie (od 150 cm na
   wodowskazie w Piechowicach - ale wodę trzeba też oszacować
   ,,na oko'' w miejscu startu - jeżeli da się płynąć, to dalej
   nie będzie dużo gorzej.

   Opis: WW IV (V), odcinek bardzo uciążliwy (przenoski)
   Najpierw 500 metrów bardzo płytkiej rzeki z rozlewiskami
   na hali i w pierwszych laskach. Średnio wysokie progi
   regulujące, które mogą być zatarasowane drzewami. 
   Po wejściu w las rzeka coraz trudniejsza, w większości
   WW IV, kilka trudniejszych (do WW V) katarakt. W 1995 roku
   duża liczba drzew tarasujących rzekę.
   Pod sam koniec odcinka (jakieś 300 m powyżej mostu, pod
   którym kończymy) przemysłowe ujęcie wody i niebezpieczny
   sztuczny próg.
   
2. Od mostu E74 powyżej Szklarskiej Poręby Górnej do mostu
   drogi 366 w Piechowicach (tuż przy skrzyżowaniu z E74)   

   Długość: około 5 km (2-3 godziny)

   Woda:
   odcinek w całości dostępny przy wodzie 130-160 w Piechowicach.
   Poniżej 130 można pływać fragmenty, trasa zawodów AMPwKG była
   pływana nawet przy 80 cm. Przy wyższej wodzie trudność znacznie
   się podnosi -- zwłaszcza na odcinku ,,Motocross'', w okolicach
   ,,Kibla'', Muzeum Energetyki i ,,Dużej Rynny''. Trasa zawodów
   była pływana nawet przy 195 cm, ale trudność tego odcinka
   wynosiła wtedy WW V+ (przy normalnej wodzie WW IV-).

   Opis: w zależności od stanu wody, przy średniej WW IV (V-).
   Bezpośrednio poniżej startu bardzo trudno: WW IV/IV+, po 300
   metrach rozwalony sztuczny próg sygnalizuje początek ,,Motocrossu''
   -- 300 metrów bardzo trudnej rzeki (od WW IV przy bardzo niskiej
   wodzie do WW V przy normalnej i WW VI przy wysokiej wodzie). 
   Duży spadek, koryto zawalone dużymi głazami, pod koniec zakręt
   w lewo i tuż przed nim naturalny próg z silnym odwojem i często
   zwalonymi drzewami.

   Dalej nieco łatwiej (WW IV), zaczynają sie zabudowania Szkl. Poręby
   Górnej. Na terenie miasta jeden sztuczny próg (1.5 m. wys. pochylnia),
   spływalna przy niskiej i średniej wodzie. Przy wysokiej obejrzeć
   wcześniej (za małym mostem drogowym w centrum Sz.P.G.).

   Około 100 metrów za progiem przystanek PKS Sz.P.G., tam dogodne
   miejsce do rozpoczęcia płynięcia.

   Dalej mocne WW IV. Po około 50 m pod i za rozwalającym się mostkiem
   naturalne progi. Dalej ujście Kamieńczyka, a po następnych 50 m
   naturalny, nieregularny próg przy wypływie wody z oczyszczalni
   ścieków (nie najlepiej oczyszcza). 

   50 m dalej wąski próg, za którym tworzy się bardzo silny i głęboki
   odwój -- to miejsce nazywamy ,,Kibel''. Aby gładko przejść odwój,
   trzeba płynąć tuż przy lewym brzegu. Miejsce powinno być asekurowane!

   Od Kibla do Muzeum Energetyki cały czas bardzo trudno -- przy średniej
   wodzie WW IV+, przy wyższej WW V. Duży spadek, sporo pochylni, dwie trudne
   katarakty: zaraz za zakrętem w lewo, 100 m poniżej kibla i po następnych 200
   metrach za zakrętem w prawo katarakta ,,But Kazika'': długi odcinek
   o dużym spadku, gdzie woda ściąga na prawo w wąską szczerbę skalną -- lepiej
   trzymać się lewego brzegu. Po lekkim wypłaszczeniu dopływamy do sztucznego
   progu przy Muzeum Energetyki Jeleniogórskiej: niski, ale przy wysokiej wodzie
   bardzo silny, nieprzyjemny odwój. 

   Zaraz za progiem 100 metrów rzeki o dużym spadku, przewalającej się przez
   wielkie głazy. Przy średniej wodzie łatwiejsze, niż wygląda, ale przy
   wysokiej kilka silnych odwojów. Dostęp i asekuracja z brzegu tylko po prawym
   brzegu.

   Za Muzeum niski sztuczny próg a potem most stalowy -- przejście pod prawym filarem,
   ale trzeba uważać na niebezpieczeństwo zaklinowania.
   Za mostem na prawym brzegu baza turystyczna ,,Pod Ponurą Małpą''.
   Od ,,Ponurej Małpy'' do mostu przed ujściem Szklarki nieco łatwiej (WW IV-).
   Dwa rozszerzenia, na których trzeba uważać na zwalone drzewa, a za drugim
   szereg skalnych rygli z małymi naturalnymi progami. 50 metrów przed
   drewnianym mostem (ścieżka do Wodospadu Szklarki) kilka odwojów, które mogą
   być mocne przy wysokiej wodzie.

   Zaraz za mostem ujście Szklarki i trudna katarakta. Za ujściem Szklarki na
   lewym brzegu miejsce startu AMPwKG. Zaczyna się najlepiej znany odcinek.
   Katarakta ma długość około 50 metrów. Przy niskiej wodzie IV-, przy wysokiej
   nawet ponad V. Najpierw niewysoki próg z trzymającym (przy HW) odwojem, potem wyższy,
   nieregularny, usypany z dużych głazów (były lata, gdy łatwo się tam klinowało),
   a na końcu szachownica z dużych głazów, przy wysokiej wodzie duże odwoje. 
   Pierwszy próg jest niezłym miejscem do zabawy, ale uwaga na odwój - lubi sponiewierać!

   Za kataraktą długie wypłaszczenie przy obmurowaniu drogi (po lewej), a potem
   zaczyna się szachownica przed zakrętem w lewo i ,,Trislapem''. Trislap, nazywany
   też ,,Rynną'' to nieregularny próg, który można przepłynąć trzema drogami
   (stąd nazwa). Po lewej znajduje się właściwa ,,rynna'', to znaczy wąskie przejście
   pomiędzy głównym progiem, a odłamanym fragmentem skały. Wygląda groźnie, ale przy
   dobrym napłynięciu (od razu trzeba się zdecydować na rynnę) i spokojnym zachowaniu
   nie ma problemu. Dawniej najczęściej wybierana była droga środkowa -- zjazd po
   pochylni pozwalający uniknąć rynny. Ale trzeba uważać -- większość wody zlewa się do
   rynny i może nas tam wrzucić bokiem -- jeżeli spanikujemy, to kończy się to zwykle
   kabiną. Można też (ale tylko przy wyższej wodzie) płynąć przy samym prawym brzegu.
   Trudność WW -IV, przy wysokiej wodzie WW -V.
  
   Za Rynną nieco łatwiej, aż do mostu betonowego. Przed mostem zaczyna się kolejny trudniejszy
   odcinek: większy spadek, głazy i silny prąd znoszący pod lewe przęsło, gdy właściwa droga
   jest pod prawym. Za mostem dalej tak samo aż do niskiego, nieregularnego progu.
   Potem 200 metrów łatwiejszej rzeki do ,,Esownicy'': kolejnego spadku ułożonego
   z wielkich głazów. W środku spory odwój -- nie trzyma, ale może wywrócić.
   Woda na tej katarakcie tworzy kształt ,,S'', do którego nie jest się łatwo dopasować
   -- często ląduje się bokiem na ostatnim głazie.

   30 metrów za Esownicą ,,Sablikowy odwój'': naturalny, ale bardzo regularny próg, a za nim
   bardzo silny odwój, w którym kilkanaście osób przeżyło już trudne chwile -- lepiej
   nie być kolejną ofiarą. Zawsze oglądamy, przeważnie asekurujemy!

   Za ,,sablikowym'' zakręt w prawo i po 150 metrach ujęcie wody do elektrowni i wysoki
   sztuczny próg -- pochylnia spływalna z prawej (a przy niskiej wodzie i z lewej), ale po 
   obejrzeniu -- asekuracja bardzo trudna!

   Za sztucznym progiem zakręt w lewo, a na nim często nieprzyjemnie zwalone drzewa. Zaraz potem
   ,,Ścianka'' -- nieregularna wysoka pochylnia spychająca większość wody w lewo pod wysoką
   skałę -- robi wrażenie, ale nie jest niebezpieczne, choć łatwo się przewrócić. Potem 100
   metrów względnego spokoju (po drodze świeczkująca dziura na zwężeniu przy głazie), a następnie
   Kamienna wlewa się w ,,Dużą rynnę'': rzeka zwęża się do 3-4 metrów i przez 50 metrów płynie
   dość szybko, po czym wlewa się w stojące jeziorko, tworząc mocną nieprzyjemną cofkę, zatrzymującą
   kajak i wciągającą go w głęboką dziurę. Konieczna asekuracja.

   Za końcem rynny powrót wody z elektrowni, a potem sztuczny próg (3m) z mocnym odwojem przy
   wysokiej wodzie. Potem nieco łatwiej, ale dalej ciekawie aż do dużego parkingu przy skrzyżowaniu
   drogi do Szklarskiej Poręby Dolnej i barze z grilem. Dogodne miejsce do zakończenia.
   
   Można jeszcze płynąć dalej, do mostu drogi 366 ale po drodze nie ma nic specjalnie interesującego
   poza wysokim sztucznym progiem (niebezpieczny przy wys. wodzie! - ew. spływalny po lewej stronie)
   i regularnym progiem naturalnym (50 m powyżej mostu), za którym robi się bardzo regularny, mocny
   i nieprzyjemny odwój (przy wys. wodzie bardzo niebezpieczny).

   Od mostu rzeka obmurowana, a zaraz za mostem zaczyna się sekwencja sztucznych progów: przy
   wysokiej wodzie na pewno bardzo niebiezpieczne!